Sigajc do kieszeni trafiem palcem na szpilk. Bl mnie obudzi. Na strychu byo ciemno, ale deszcz nie pada i przez okienko zobaczyem gwiazd, ktra zaraz znika - pewnie sputnik. Pozbieraem rozrzucone papierzyska i przypomniaem sobie sen .. Zbanie si .. - szepnem do siebie .. czowiek dobrze wychowany powinien umie si znale w kadej epoce .. [&] 